Wersja beta
#GermanDeathCamps
źródło: www.auschwitz.org
Napis
Not Polish!

Pytania i odpowiedzi

1. Czy polskie sądy są w ogóle uprawnione do tego, aby rozpatrywać sprawy cywilne o naruszenie dobrego imienia Polski czy Narodu Polskiego przeciwko redaktorom czy wydawcom tytułów prasowych, które wydawane są za granicą?

Tak. Należy pamiętać, że działanie naruszające czyjeś dobra osobiste jest czynem niedozwolonym (deliktem). W tego rodzaju sprawach, dla zapewnienia bardziej efektywnej ochrony poszkodowanemu, przepisy dotyczące jurysdykcji (międzynarodowej właściwości sądów) pozwalają pozwać naruszyciela nie tylko w państwie jego miejsca zamieszkania lub siedziby.

W stosunkach z państwami członkowskimi UE kwestie te reguluje rozporządzenie PE i Rady nr 1215/2012 z dnia 12 grudnia 2012 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (tzw. rozporządzenie Bruksela I bis). Pozwala ono pozwać naruszyciela także przed sądy państwa, w którym nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę, przy czym zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE przez miejsce, w którym nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę, należy rozumieć zarówno miejsce (państwo), w którym wystąpiła przyczyna (zdarzenie) wywołująca szkodę, jak i miejsce (państwo), w którym szkoda się urzeczywistniła (art. 7 pkt 2 rozporządzenia).

Przykładowo, w wyroku w sprawie Shevill, dotyczącym jurysdykcji w sprawach deliktów prasowych, Trybunał wskazał, że powód może zgłosić roszczenia zarówno przed sądem państwa ogólnej właściwości (miejsca zamieszkania bądź siedziby) wydawcy, jak i przed sądem każdego państwa, w którym publikacja była rozpowszechniana i gdzie zgodnie z twierdzeniami ofiary naruszenia reputacja tej ostatniej doznała uszczerbku, przy czym w tym drugim przypadku sąd danego państwa jest właściwy jedynie do orzekania o szkodach, które miały tam miejsce.

Jeszcze dalej Trybunał poszedł w wyroku w sprawach połączonych eDate Advertising GmbH i Martinez, dotyczących zniesławienia w Internecie. Uznał w nim, że jurysdykcja w sprawach tego rodzaju przysługuje, w odniesieniu do całości doznanych krzywd i szkód, sądom państwa członkowskiego, w którym ma siedzibę wydawca inkryminowanych treści, sądom państwa członkowskiego, gdzie powód ma swoje centrum interesów życiowych, bądź wreszcie sądom każdego państwa członkowskiego, na którego terytorium treść umieszczona w sieci jest lub była dostępna; w tym ostatnim przypadku kognicja sądu obejmuje tylko krzywdę lub szkodę spowodowaną na terytorium tego państwa.

Z kolei w stosunkach z pozostałymi państwami, o ile nie mamy z danym państwem umowy międzynarodowej w tym zakresie, omawiane kwestie regulują przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Również na gruncie tych przepisów (art. 11037 pkt 2 kpc), niezależnie od miejsca zamieszkania lub siedziby naruszyciela dóbr osobistych, można wytoczyć powództwo przeciwko niemu przed polski sąd, jeżeli w Polsce nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę, tzn. w Polsce zaistniała przyczyna szkody lub szkoda się urzeczywistniła.

2. Dlaczego w nowelizowanych przepisach proponuje się, żeby powództwo o ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej lub Narodu Polskiego mógł wytaczać tylko Instytut Pamięci Narodowej lub organizacje pozarządowe? A obywatele?

Proponowany model ochrony cywilnoprawnej dobrego imienia Rzeczypospolitej lub Narodu Polskiego odwołuje się do przepisów o ochronie dóbr osobistych. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny prawa oraz orzecznictwem sądowym, ochrona cywilnoprawna, jakiej można udzielić na podstawie przepisów o ochronie dóbr osobistych, opiera się na zasadzie indywidualizacji naruszenia dobra osobistego, tzn. określone działanie naruszyciela (wypowiedź, publikacja) musi dotyczyć bezpośrednio powoda lub jego bliskich. Sama przynależność do szerszej grupy, do której odnosi się działanie naruszyciela, nie wystarcza. Dlatego, jak pokazuje praktyka sądowa, pozwy poszczególnych obywateli mające na celu ochronę dobrego imienia RP czy Narodu Polskiego są często oddalane, jako pochodzące od osób, które nie mają legitymacji do występowania o taką ochronę. Proponowane przepisy niczego więc nie odbierają obywatelom. Natomiast poprzez wyraźne wskazanie, że z pozwem może wystąpić Instytut Pamięci Narodowej lub odpowiednia organizacja pozarządowa (jako reprezentujące lub działające na rzecz Rzeczypospolitej Polskiej czy Narodu Polskiego) mają zagwarantować, że pozwy takie nie będą oddalane tylko z tego powodu, iż pochodzą od podmiotów nieuprawnionych.

3. Czy jeśli nawet polski sąd wyda wyrok w sprawie cywilnej o naruszenie dobrego imienia Polski czy Narodu Polskiego przeciwko redaktorowi czy wydawcy tytułu prasowego, który wydawany jest za granicą, to taki wyrok będzie mógł być wykonany w innym państwie?

Tak. W państwach członkowskich UE obowiązuje w/w rozporządzenie nr 1215/2012, zgodnie z którym orzeczenia w sprawach cywilnych i handlowych wydane w jednym państwie członkowskim i wykonalne w tym państwie podlegają wykonaniu we wszystkich innych państwach członkowskich, i to bez potrzeby uprzedniego uzyskania tzw. stwierdzenia wykonalności (exequatur). Ewentualne zarzuty przeciwko orzeczeniu zagranicznemu, i to przede wszystkim odnoszące się do kwestii natury proceduralnej, dłużnik może zgłaszać dopiero w toku egzekucji.

Nie jest także wykluczona możliwość wykonania takiego wyroku polskiego sądu w innych państwach. Systemy prawa cywilnego wielu państw przewidują możliwość wykonywania także zagranicznych orzeczeń w sprawach cywilnych i handlowych, z tym że dla takiego wykonania wymagane jest uprzednie uzyskanie w danym państwie tzw. stwierdzenia wykonalności (exequatur). W tym celu sąd w danym państwie, na wniosek wierzyciela, przeprowadza specjalne (uproszczone) postępowanie, w którym bada, czy zagraniczne orzeczenie spełnia przesłanki do stwierdzenia wykonalności. Większość tych przesłanek odnosi się do kwestii proceduralnych, ale sprawdza się również czy zagraniczne orzeczenie nie jest sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego w danym państwie. Tak więc w tych państwach wyegzekwowanie polskiego orzeczenia jest bardziej skomplikowane, ale możliwe.

Należy też pamiętać, że jeżeli zagraniczny podmiot, którego dotyczy wyrok polskiego sądu, ma miejsce zamieszkania lub siedzibę poza UE, ale jednocześnie posiada jakieś środki / składniki majątkowe w którymś z państw członkowskich UE, to wydane przeciwko niemu orzeczenie może być wyegzekwowane z tych środków / składników zgodnie z w/w rozporządzeniem nr 1215/2012.

4. Czy proponowane zmiany nie ograniczają wolności słowa/głoszenia poglądów i swobody badań naukowych?

A)

Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego potwierdza, iż wolność wyrażania poglądów nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniom, z zachowaniem zasady proporcjonalności. Konieczne jest jednak, by ograniczenia te były formułowane w sposób czyniący zadość wymaganiom konstytucyjnym. Nie ma podstaw, by wolności słowa przypisać domniemanie pierwszeństwa ochrony przed innymi konstytucyjnymi wolnościami i prawami.

B)

Ochrona prawdy historycznej w odniesieniu do Holocaustu i innych najpoważniejszych masowych zbrodni oraz związanej z tym czci oraz dobrego imienia musi być uznana jako dopuszczalne ograniczenie wolności wypowiedzi.

C)

Potwierdzają to także normy międzynarodowe. Według standardów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka wolność wypowiedzi również nie ma charakteru absolutnego i może podlegać określonym ograniczeniom.

D)

Istniejące już normy prawa Unii Europejskiej potwierdzają, że takie ograniczenia dotyczą wypowiedzi o najpoważniejszych zbrodniach międzynarodowych. I tak decyzja ramowa Rady UE 2008/913/WSiSW z dnia 28 listopada 2008 r. w sprawie zwalczania pewnych form i przejawów rasizmu i ksenofobii za pomocą środków prawnokarnych przewiduje obowiązek ustanowienia sankcji karnej za czyn polegający na aprobowaniu, negowaniu lub rażącym pomniejszaniu zbrodni ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości oraz zbrodni wojennych, potwierdzonych przez międzynarodowe trybunały karne. W naszej ocenie rażące zniekształcanie faktów na temat sprawców tych zbrodni mieści się w tej samej kategorii czynów i – jako takie – zasługuje na sankcje karne w ramach dopuszczalnych odstępstw od zasady swobody wypowiedzi.

Art. 31.3. Konstytucji RP.

Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Art. 47 Konstytucji RP.

Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.

Art. 54.1. Konstytucji RP.

Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

  • Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego potwierdza, że gwarantowana w art. 54 ust. 1 Konstytucji przysługująca „każdemu” wolność wyrażania poglądów nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniom, z zachowaniem zasady proporcjonalności. Konieczne jest jednak, by ograniczenia te były formułowane w sposób czyniący zadość wymaganiom konstytucyjnym.

  • art. 31.3. Konstytucji określa przesłanki dopuszczalności ustanawiania ograniczeń konstytucyjnych wolności i praw człowieka i obywatela. W aspekcie formalnym przepis ten wymaga, by ograniczenia te były ustanawiane „tylko w ustawie”, wykluczając tym samym ich wprowadzenie w aktach niższej rangi, a w aspekcie materialnym - dopuszcza ustanawianie tylko takich ograniczeń, które nie naruszają istoty danej wolności lub prawa podmiotowego, i to tylko wtedy, gdy są one konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia, moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Proponowany przepis spełnia te kryteria, gdyż rażące fałszowanie prawdy historycznej na temat sprawców najpoważniejszych zbrodni stanowi atak na moralność publiczną oraz naruszenie czci i godności ofiar tych zbrodni.

  • TK podkreślał, że w świetle art. 31 ust. 3 Konstytucji nie ma podstaw, by wolności słowa przypisać domniemanie pierwszeństwa ochrony przed innymi konstytucyjnymi wolnościami i prawami. Wolności i prawa wyrażające kwintesencję i stanowiące emanację godności człowieka, w tym cześć, dobre imię i prywatność (chronione z mocy art. 47 Konstytucji), mogą zasługiwać na pierwszeństwo w kolizji z wolnością słowa [oraz wolnością prasy i innych środków społecznego przekazu], a w konsekwencji prowadzić do ich ograniczenia, niezależnie od tego, że mają one nie tylko wymiar indywidualny, ale też ogólnospołeczny, jako gwarancje debaty publicznej niezbędnej w demokratycznym państwie prawnym.

  • również według standardów konwencyjnych (art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka) wolność wyrażania opinii również nie ma charakteru absolutnego. Jak stanowi art. 10 ust. 2 Konwencji, korzystanie z tej wolności może podlegać ograniczeniom.

  • Istniejące już normy prawa Unii Europejskiej potwierdzają, że takie ograniczenia od zasady wolności wyrażania poglądów obejmują wypowiedzi o najpoważniejszych zbrodniach międzynarodowych. I tak decyzja ramowa Rady UE 2008/913/WSiSW z dnia 28 listopada 2008 r. w sprawie zwalczania pewnych form i przejawów rasizmu i ksenofobii za pomocą środków prawnokarnych przewiduje obowiązek ustanowienia sankcji karnej za czyn polegający na aprobowaniu, negowaniu lub rażącym pomniejszaniu zbrodni ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości oraz zbrodni wojennych, potwierdzonych przez międzynarodowe trybunały karne. W naszej ocenie rażące zniekształcanie faktów na temat sprawców tych zbrodni mieści się w tej samej kategorii czynów i – jako takie – zasługuje na sankcje karne w ramach dopuszczalnych odstępstw od zasady swobody wypowiedzi.

5. Czy proponowane przepisy prawnokarne są wystarczająco precyzyjne? Co oznacza pojęcie „publicznie i wbrew faktom” ?

Nowe przepisy karne precyzyjnie określają znamiona projektowanych czynów zabronionych.

A)

Jeśli chodzi o znamię „publicznie”, to:

  1. w prawie karnym istnieje wiele typów przestępstw, które wymagają publicznego charakteru działania sprawcy, przykładowo:
    • znieważenie Prezydenta RP (art. 135 par. 2 kk);
    • znieważenie, uszkodzenie, zniszczenie godła, czy flagi (art. 137 par. 1 kk);
    • znieważenie innej osoby (art. 216 par. 1 kk);
    • znieważenie grupy ludności albo poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości (art. 257 kk);
    • nawoływanie do popełnienia występku lub zbrodni (art. 255 par. 1 i 2 kk);
    • propagowanie faszystowskiego lub innego ustroju państwa (art. 256 par. 1 kk);
    • znieważenie konstytucyjnych organów RP (art. 226 par. 3 kk).
  2. zarówno w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego wykształciła się jednolita interpretacja publicznego charakteru zachowania sprawcy; jest to działanie w takich warunkach lub w taki sposób, iż może ono dotrzeć do większej, bliżej nieokreślonej, liczby osób.
  3. pojęcie to funkcjonuje już obecnie w art. 55 ustawy o IPN, definiując przestępstwo tzw. kłamstwa oświęcimskiego.
B)

Jeśli chodzi o znamię „wbrew faktom”, to:

  1. funkcjonuje już ono obecnie w art. 55 ustawy o IPN, definiując przestępstwo tzw. kłamstwa oświęcimskiego.
  2. organ prowadzący postępowanie (prokurator IPN/sąd) będzie dokonywał oceny, czy zachowanie (najczęściej w formie wypowiedzi ustnej lub pisemnej) sprawcy realizuje znamię działania „wbrew faktom”. W tym zakresie organ procesowy będzie mógł korzystać z opinii biegłych, zwłaszcza historyków, których zadaniem będzie ustalenie, czy sprawca przestępstwa dochował rzetelnie wymaganych standardów badań naukowych, stosował niezbędną metodykę pracy, etc.
  3. w myśl orzecznictwa Sądu Najwyższego dotyczącego przestępstwa zniesławienia (art. 212 kk), niezbędne dokonywanie rozróżnienia pomiędzy wypowiedziami dotyczącymi okoliczności faktycznych a osądami ocennymi. Uznanie wypowiedzi za wypowiedź o okolicznościach faktycznych lub za osąd ocenny jest kwestią, która przede wszystkim wchodzi w zakres marginesu uznania przysługującego władzom krajowym, a w szczególności sądom krajowym. Jednakże nawet wówczas, gdy wypowiedź sprowadza się do osądu ocennego, muszą istnieć wystarczające podstawy faktyczne na jego poparcie, w przy braku takich podstaw osąd ten będzie przesadny. Nawet osąd ocenny może zostać uznany za nadmierny, jeżeli jest zupełnie pozbawiony podstawy faktycznej.

6. Czy obecnie obowiązujące przepisy, t.j. art. 133 kk, czy art. 212 kk nie są wystarczające dla inkryminowania zachowań polegających na przypisywaniu obywatelom RP popełnienia zbrodni wymienionych w projekcie?

Przestępstwo publicznego znieważenia Narodu lub Rzeczypospolitej Polskiej lub przestępstwo zniesławienia nie wystarczają dla zapewnienia karalności zachowań wskazanych w projekcie.

A)

Przestępstwo publicznego znieważenia
art. 133 kk: Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

  1. Przez znieważenie należy rozumieć uwłaczające lub obelżywe (wyrażające pogardę, lekceważenie) wypowiedzi, wizerunki lub nawet gesty powszechnie odbierane jako uwłaczające.
  2. Jednocześnie, w sytuacji, gdy sprawca dopuści się czynu z art. 55a ust. 1 lub art. 55a ust. 2, a jednocześnie znieważy Naród (np. chcąc go ośmieszyć), jego zachowanie zostanie zakwalifikowane zarówno w oparciu o art. 133 kk, jak i ww. przepis ustawy o IPN (tzw. zbieg przepisów).
B)

Przestępstwo pomówienia/zniesławienia:
Art. 212. § 1 kk: Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Art. 212 § 2 kk: Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

  1. Przestępstwo to polega na pomówieniu innej osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.
  2. Dla bytu tego przestępstwa należy zatem udowodnić, iż treść stanowiąca zarzut kierowany wobec innej osoby (grupy osób) może ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub wykonywania określonego rodzaju działalności.
  3. Dodatkowo, art. 213 kk formułuje warunki wyłączenia bezprawności zarzutów formalnie wypełniających znamiona zniesławienia:
    • Art. 213. § 1 kk: Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.
    • Art. 213 § 2 kk: Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut:
      1. dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub
      2. służący obronie społecznie uzasadnionego interesu. Jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.
  4. W praktyce występują trudności w zakwalifikowaniu określonego zachowania jako zniesławienia bądź zniewagi. Dodatkowo, przestępstwo pomówienia jest ścigane w trybie oskarżenia prywatnego.

7. Czy proponowane środki ochrony prawnokarnej i środki cywilne są rzeczywiście skuteczne? Czy nie lepiej byłoby położyć większy, niż dotychczas nacisk na kwestię edukacji i wzmacniania świadomości historycznej, zwłaszcza za granicą?

  • Proponowane przez Rząd środki ochrony za pomocą prawa karnego i cywilnego nie mają na celu zastąpienia środków edukacyjnych i dyplomatycznych.
  • Wprost przeciwnie, mają one być komplementarne i w ten sposób zapewnić kompleksowość działań w obszarze, który zasługuje na bardziej intensywną niż dotąd reakcję.
  • Wiemy przecież, iż dotychczasowe działania organów władzy państwowej – choć przynosiły pewne efekty – to nie były skuteczne. Przyczyną był właśnie brak adekwatnych narzędzi prawnych.
  • Ponadto, niezależnie od efektu represyjnego proponowanych regulacji, z jej głównych celów jest również działanie prewencyjne.
  • W tym kontekście obserwowana ostatnio reakcja środków masowego przekazu, również najbardziej wpływowych wydawców zagranicznych, na podejmowane przez rząd RP działania legislacyjne, stanowi istotny element zarówno edukacyjny, jak i odstraszający potencjalnych sprawców podobnych czynów.

8. Czy zakres kryminalizacji art. 55a ust. 1 obejmuje czyny polegające na używaniu w przestrzeni publicznej słów „polskie obozy śmierci” lub podobne?

Tak. Obejmuje. Projektowany przepis realizuje swój cel ponieważ wprowadza odpowiedzialność za przypisywanie Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką. Ani Państwo Polskie, ani Naród Polski nie zakładał i nie prowadził obozów zagłady w czasie II Wojny Światowej (fakt historyczny). Używanie przymiotnika „polski” w kontekście „obozów zagłady” w powszechnym odbiorze sugeruje, iż Państwo Polskie lub Naród Polski brał udział w organizowaniu i prowadzeniu takich obozów, co jest niezgodne z prawdą historyczną. Przepis służy zatem ochronie interesów Państwa Polskiego i Narodu Polskiego na arenie międzynarodowej, w tym dobrego imienia i czci Narodu i Państwa Polskiego. Cel tego przepisu jest identyczny, jak art. 55 ustawy o IPN, który m.in. kryminalizuje publiczne i wbrew faktom zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim (tzw. kłamstwo oświęcimskie), czyli negowanie bezspornych faktów historycznych.

9. Czy zakres kryminalizacji przepisu obejmuje także wypowiedź o pojedynczej osobie lub grupie osób, które miały dopuścić się przestępstwa na szkodę społeczności narodowości żydowskiej?

Ustawa zawiera precyzyjne kryteria rozgraniczające zakres kryminalizacji od zachowań prawnie irrelewantnych. Odpowiedzialność rodzi jedynie przypisywanie zbrodni nazistowskich lub innych przestępstw stanowiących zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodni wojennych – Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu.

„Naród” jest pojęciem występującym w systemie prawa polskiego w dwóch przepisach – art. 133 kk (przestępstwo znieważenia Narodu) i art. 49 kw (wykroczenie lekceważenia Narodu Polskiego).

Przez pojęcie Narodu należy rozumieć wszystkich Polaków, także zamieszkałych poza granicami państwa, gdyż pozostają oni częścią narodowej wspólnoty, niezależnie od posiadanego obywatelstwa, jeżeli deklarują polską narodowość.

Takie rozumienie pojęcia „Naród” jest powszechne w doktrynie prawa karnego (Por. Magdalena Budyn – Kulik, Komentarz do Kodeksu karnego, P. Hofmański, A. Sakowicz, Komentarz, P. Kardas, Komentarz).

Wprawdzie w zakresie wykroczenia z art. 49 kw podnosi się, że wykroczenie to może dotyczyć także konkretnego obywatela polskiego, ale podkreśla się przy tym, że lekceważenie musi mieć miejsce z powodu jego przynależności narodowej (polskiej) albo też poprzez wskazanie wad jednego obywatela polskiego z uogólnieniem na cechy narodowe (Por. T. Bojarski, Komentarz do Kodeksu wykroczeń).

Już zatem z samego rozumienia pojęcia „Naród” wynika, że zakres zastosowania przepisu został ograniczony do tych przypadków, gdy określone w przepisie zbrodnie przypisywane są całemu Narodowi jako zbiorowości. Jeżeli wypowiedź będzie dotyczyć pojedynczej osoby lub grupy osób, to wówczas decydujący będzie kontekst wypowiedzi, a mianowicie czy zachowanie tej osoby lub grupy osób będzie rozciągane na cały Naród.

Na tle art. 133 kk wyrażany jest także pogląd, że ustawodawca poprzez umieszczenie tego przepisu w rozdziale XVII Kodeksu karnego (Przestępstwa przeciwko RP) zdecydował, że przepis ten nie tyle chroni porządek publiczny, co interesy Polski. Znieważenie Narodu, czy Państwa godzi bowiem w istotne interesy państwa jako takiego, zwłaszcza na arenie międzynarodowej (Por. E. Czarny – Drożdżejko, Znieważenie Narodu lub Rzeczypospolitej Polskiej, [w:] Przestępstwa prasowe).

Identyczny cel ma art. 55a ustawy. Czyli chronić interes RP na arenie międzynarodowej przed niezgodnymi z prawdą historyczną wypowiedziami publicznymi, które przypisują Państwu Polskiemu odpowiedzialność za zbrodnie nazistowskich Niemiec, tylko dlatego, że zostały popełnione na polskich ziemiach.

Jeżeli określona wypowiedź będzie odnosić się do pojedynczej osoby lub grupy osób, ale bez rozciągnięcia kontekstu wypowiedzi na cały Naród, to nie będzie można mówić o godzeniu w istotne interesy RP na arenie międzynarodowej, a jedynie w dobra tej osoby lub grupy osób, co może być rozpatrywane jedynie w kategoriach prawdy lub fałszu na tle art. 212 k.k. (przestępstwo zniesławienia).

10. Co należy rozumieć poprzez użyte w przepisie określenie „Państwo Polskie”?

Chodzi tu o struktury Państwa Polskiego funkcjonujące zgodnie z Konstytucją RP, a więc w czasie wojny zarówno o Polski Rząd na uchodźctwie, jak i struktury Polskiego Państwa Podziemnego działające na terenie Kraju. Konkretnie chodzi o zachowania (działania i zaniechania) organów uprawnionych do reprezentowania Państwa Polskiego, w wyżej wskazanym rozumieniu – jednoosobowych albo kolegialnych. Zachowania tych organów są równoznaczne z zrachowaniami Państwa Polskiego.